Lifestyle

6 decyzji, których nie powinieneś bać się podjąć w nowym roku szkolnym

Wielu z was wybiera się właśnie do liceum lub czeka na rozpoczęcie roku akademickiego. Jako człowiek, który szkołę zmieniał nie raz i wszystko ma już za sobą, mogę wam pomóc.

1. Nie bój się zostawić kumpli

Część z moich znajomych studiuje maksymalnie chujowe kierunki. Filologia niemiecka, socjologia, filozofia, studium paznokcia. Część z nich przyznaje się, że poszła tam, bo znajomi tam szli.

Jeśli mówi to ktoś, kto i tak by się na nic lepszego nie dostał – spoko. Ale jeśli mówi to ktoś, kto śmiało mógłby iść do Warszawy na medycynę, a przez znajomych studiuje filozofie, to smutno mi jak dziecku z Etiopii, które zepsuło swoją jedyną zabawkę.

Poza tym – Ci prawdziwi kumple i tak zostaną.

2. Nie bój się wychodzić gdzieś, gdy niedługo egzamin

Jest sobota, a w poniedziałek egzamin. Kumpel dwa bloki dalej robi legendarną domówkę, oczywiście jesteś zaproszony Ty, twoi znajomi i dziesięć panien, które kolega określił lepiej niż ,, w porządku”.

Migasz się egzaminem, na który i tak się nauczysz, czy idziesz, świetnie się bawisz i uczysz się jutro?

No, zgaduj Sherlocku. Podpowiem – w sobotni wieczór i tak byś się nie uczył.

3. Poszerzaj zainteresowania jak tylko się da

Zapisz się na szachy. Albo na karate. Może być nawet MMA, tylko nie kupuj sobie tej bluzy, którą noszą wszystkie dresy. Rób cokolwiek poza szkołą lub studiami. Możesz być nawet blogerem, to nie wymaga dużo roboty.

Działaj. Nie bądź peselem, tylko nazwiskiem.

4. Żyj dla siebie, nie dla social media

Jak przy wyborze pubu w piątkowy wieczór słyszę argument ,,Chodźmy tam, tam jest wifi”, to automatycznie butelkę, którą trzymam w dłoni, mam ochotę połączyć z potylicą mówiącego.

Social media są fajne, jeśli się ich nie nadużywa. Każda chwila spędzona na instragramie przy wybieraniu filtra, zwłaszcza na imprezie, to stracone minuty na zrobienie innych, fajniejszych rzeczy.

A uwierz mi, są fajniejsze rzeczy w liceum i na studiach do roboty.

5. Wybierz profil/kierunek, który Cię interesuje

Jakieś 90% moich znajomych wybierając profil na studiach kierowało się tym czy znajdą po nich prace. Dlatego w okresie stycznia i czerwca czytam wiadomości zaczynające się od ,,ja pierdole”, a kończące na ,,jak ja nienawidzę się uczyć tego gówna”.

Jeśli masz przez 3, a później przez pięć lat narzekać, to sobie po prostu odpuść.

Jak mawiał Laska – odpowiedz sobie na bardzo ważne pytanie – co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić. 

6. Nie bój się podejmować decyzji

Większość decyzji, które podejmiesz do 25 roku życia sprowadzają się w najgorszym wypadku do kilku kobiet i kilku tysięcy złotych. Od Ciebie tylko zależy, czy je zyskasz czy stracisz.

Nic strasznego.

 

Jak tak sobie czytam ten tekst, to stwierdzam, że chciałbym być jeszcze w liceum i nie bać się podejmować decyzji.

Pewnie i tak byłbym w tym samym miejscu co teraz, ale byłoby śmieszniej.