Lifestyle Przemyślenia

Po co, baranie, używasz angielskiego?

ldn

Skoro zupełnie nie wychodzi Ci władanie tym językiem?

Two years ago, maybe tree..

Polski Facebook ma to do siebie, że jest troszkę zacofany. Hastagi u nas weszły później, stany emocji (Te buźki, cały czas nie wiem jak to do końca po polsku poprawnie nazwać), kilka opcji na fanpage też weszły ze sporym opóźnieniem. Nie od dziś wiadomo, że wszystko co nowe, jest masowo używane. Dlatego co drugi wpis na tablicy zawiera właśnie tę emotikonę i hashtagi.

Tyle, że część z tych nowych opcji jest w języku angielskim, co dla niektórych jest zagładą.
Drzewko

#I_am_death

Po co Ci te hashtagi? I tak nikt, poza twoją rodziną i znajomymi, nie wie o twoim istnieniu. Nikogo poza Tobą nie obchodzi to, że idziesz na zumbę. Tym bardziej fakt, że robisz tam za śmierć, mimo iż jest grubo po halloween. Hashtagi mają sens na Instagramie i Twitterze. Na fejsie chyba ani razu nie znalazłem potrzebnej informacji skacząc po hashtagach.

Śmierć

Znalazłem tylko i wyłącznie beznadziejne posty ludzi, którzy używają hashtagów tak o, żeby było ładne podświetlenie. Co gorsza – często telefony nie obsługują # i wygląda to tak jak na powyższym obrazku. Co nie znaczy, że nie powinno się ich używać. Jasne, że powinno, tylko z głową.

A tego jaki jest sens postów opartych tylko i wyłącznie na hashtagach, zrozumieć mi chyba nie będzie dane nigdy.

Przecież mam wielu znajomych!

Najgorsi są Ci, którzy piszą posty w języku angielskim, mimo iż spokojnie mogą to robić w rodzimym języku. Każdy ma choć jednego takiego znajomego, co po tygodniu w Egipcie pisze statusy po angielsku, żeby jego nowi koledzy (Aż dwóch) zrozumieli co ma do przekazania. To, że z błędami, to pal licho. Oni zrozumieją. My nie musimy.

Niestety większość z tych co pisze po angielsku w znajomych ma co najwyżej Turka z pobliskiego kebaba, a angielskiego używa tak o, bo modnie, fajnie i egzotycznie.

Lajf

Każdy popełnia błędy, jasne że tak. Ale jeśli popełniasz je nagminnie, to odpuść sobie. Pierdolnij zamiast wybujałej treści serduszko, każdy skuma o co Ci chodzi.

2 Comments

  1. Nie jestem pewna co do ostatniego screena czy zawiera błąd, czy nie jest może opisem jakiegoś zdjęcia np. na imprezie w wielkim miescie ; p
    A co do dwóch poprzednich, to umarłam ze śmiechu! :D

  2. Widziałem te komentarze które usunąłeś i wiesz co? Dobrze robisz, że usuwasz ; ]
    To nie jest ironia, chodzi o to, że po spojrzeniu najpierw na komentarze odechciało mi się czytać tekstu. Przeczytałem i uważam, że śmieszne jest to że dziewczyna z drugiego screena poczuła się urażona i podaje się za jakiegoś Bartka. Tak trzymaj, będę wpadał częściej

Leave a Reply

Your email address will not be published.