Media

Dzieci z brudną koszulą

Wcale nie potrzebują prania, bynajmniej nie na billboardach.

Dzisiaj na językach każdego blogera i portalu informacyjnego jest billboard, który sugeruje, że Zespół Downa jest jak plama na koszuli, której nie można sprać. Stwierdzenie samo w sobie nie jest kontrowersyjne, no chyba, że tępy lud zacznie je interpretować.

Jasne, że syndrom Downa nie jest fajny

Nikt mi nie wmówi, że takie dzieci nie odstają od reszty. Zawsze będą inaczej oceniane, nie ze wszystkim sobie poradzą, a niektóre nawet będą wymagały pomocy do końca swoich dni. Dla dużej liczby ludzi wiadomość, że ich dziecko będzie miało tą przypadłość jest gwoździem do trumny.

Tylko, że takie dzieciaki nie potrzebują pomocy, ani tym bardziej billboardów, w związku z ich chorobą. Jedyne czego potrzebują to zrozumienia. Żeby ktoś do nich podszedł, powiedział: Cho no tutaj, przecież jesteś jednym z nas. To, że jesteś chory niczego nie zmienia. Prawdopodobnie i tak jesteś mądrzejszy niż 90% użytkowników Internetu.

Zwykłe dziecko, nie żadna koszula

Wiadomo, że cała ta akcja jest nastawiona na kontrowersje i na to, by o niej mówiono (O, popatrz!). Tylko, że jest chujowa. Przedstawia dzieci z Downem jako te, które wiedzą, że są gorsze przez chorobę, a mimo to muszą z tym żyć.

Niby to prawda, ale jednak lepiej brzmi ,,Twoja koszula będzie brudna, ale co z tego, dawaj do nas!” niż ,,Twoja koszula jest brudna i nie możesz jej sprać”

Leave a Reply

Your email address will not be published.