Media Technologia

Jak nie być kretynem na Facebooku w 10 krokach

Każdy ma przynajmniej pięciu znajomych na fejsie, na których posty patrzy tylko dlatego, bo powodują uczucie patosu, żalu, współczucia, a wszystko to w otoczce humorystycznej, tak ogromnej, że nie pozostaje nic innego, niż facepalm i gromki śmiech.

10. Zastanawiałem się mocno od czego zacząć listę. Chyba jednak najmniej inwazyjnym i żenującym zachowaniem jest lubienie farm lajków. Paweł Opydo kiedyś wypisywał najgłupsze fanpage. Gdy niedawno odlajkowywałem farmy lajków, to na szczęście nigdy nie przyszło mi do głowy lajkowanie AŻ takiego syfu. Szkoda, że większości przypadków (Najwięcej to aż 103k) ludzie nie mają najmniejszych hamulców.

9. Od tych, co lajkują, o wiele gorsi są Ci, co lubią być oznaczani na zdjęciach w fanpage. Lub, o zgrozo, oznaczają swoich znajomych. Uwielbiam gdy oznaczysz mnie na jakimś kalendarzu lub screenie z gry. Tak ładnie wyszedłem.

8. Laski, które piszą ,,Ale mam dobry humor! :))” bez podania powodów. Gdy w komentarzach ktoś pyta o co chodzi, odpisują, że to nieistotne. Jest w stanie ktokolwiek mi to wytłumaczyć? Proszę. Zapłacę.

7. Wrzucanie piosenek po lajki. Fajnie, że słuchasz Queen, zwłaszcza We will rock you, albo AC/DC – Highway to hell. Skoro każdy to zna, to po co wrzucać to na fejsa z zapytaniem ,,Znacie?”. Ah, no tak – lajki.

6. W sumie, ten punkt mocno pasuje do punktu 8, ale irytuje o wiele bardziej – laski, które mają kompleksy. Na 9gagu nazywa się to ,,Fishing for compliments”. Lubię sobie popatrzeć gdy jakaś ładna, urodziwa dziewczyna nazywa siebie grubą, a banda kretynów prześciga się w komplementowaniu jej i mówieniu jaka jest śliczna i co by z nią robili wieczorem.

5. Zdjęcia z imprez. Klasyk. Dzielą się na dwie grupy – te, które można wrzucić na fejsa i te, których po prostu nie wypada. Przesadziłeś z alkoholem? Super, ale po co robić zdjęcie gdy leżysz jak kłoda, nie wiesz gdzie jesteś, a potem wrzucać to na fejsa? Jeszcze z podpisem ,,Epicki melanż u Jacka był!”

4. Laski przed 18 chwalące się kacem i upiciem w weekend. Tak jak punkt 5 jest jeszcze dopuszczalny, tak tego nie ogarniam zupełnie.

Ostatnio widziałem, jak dwie siedemnastolatki pisały sobie na tablicy ,,Za 27 dni pijemy! <3″. Nie wiedziałem co powiedzieć.

Lubię sytuacje, gdy rzeczy, które widzę w Internetach, mocno wykraczają poza moją wyobraźnie i powodują chwilowe skrzywienie umysłowe, w postaci wielkiego WTF. Ale czegoś takiego, choćbym starał się zrozumieć, to nie dam rady.

3. Na podium staje Człowiek Komentarz. Wszędzie go pełno, nie zawsze musi wiedzieć co komentuje i komu komentuje, ale wtrąca swoje trzy grosze. Zalicza się tutaj komentowanie zdjęć nieznajomych, relacja live z El Clasico, komentowanie wszystkich możliwych fanpejdży. Dramat pojawia się, gdy utrzymujemy z takim typem regularny kontakt i połowa walla to jego posty.

2. Srebro otrzymuje opisywanie życia na fejsie. Jaram się gdy wiem, że ktoś idzie na dietę, ma pizze na obiad, bierze prysznic, a potem idzie się uczyć historii. Bo następnego dnia ma bardzo ciężki sprawdzian w liceum. Tak jak pozostałe punkty wywołują chociaż minimalny uśmiech politowania na twarzy, tak od drugiego miejsca zaczyna się typowa żenada.

1. Top jeden, najgorszych, najbardziej żenujących, najmniej lubianych i najbardziej irytujących ludzi na fejsie, to ludzie reklamy. Zaproszenia do gier, zaproszenia do wszystkich możliwych eventów w mieście, zaproszenia do polubienia ich strony, albo, co ostatnio stało się modne, wysyłanie katalogu Avonu. Nie mam pojęcia dlaczego akurat Avon, ale dostaje to dość regularnie.

Najgorsze nie jest to, że przynajmniej połowę z tych wszystkich rodzajów widzę codziennie gdy przeglądam Facebooka. Najgorsze jest to, że sam należę do dwóch podpunktów. Postaram się to zmienić, mam nadzieje, że wy również coś zmienicie. ;)

 
Zdjęcie do wpisu wzięte stąd

20 Comments

    1. W sumie to taki punkt 11, bo najmniejsze zło.
      Jeszcze może być zapraszanie do znajomych po powiedzeniu sobie ,,Cześć” :D

      1. nie lepiej jak tłum ludzi dodaje cie do znajomych jak napisałeś kilka mądry postów w jakieś grupie. I oni cię znają już.

  1. A ja bym do tego dodał jeszcze osoby które codziennie wrzucają na swoją tablicę po 15 obrazków z kwejka, jebzdzidy czy innych tego typu portali. Czasami można się porządnie wkur*ić jak się widzi takie rzeczy…

    1. Nie wiem jak z kwejkiem, ale z 9gag jest lajk jak w tekstach na blogu, masz to w kolumnie na prawo i nikt się tym w sumie nie przejmuje ;p

    2. tu się zgadzam. to denerwujące, gdy wchodzimy na fb, i widzimy obrazki, które nie wiadomo po co ktoś wstawił. chyba tylko z nudów i czystej głupoty. bo one nie są nam chyba do szczęścia potrzebne. wręcz przeciwnie, można od tego dostać szału .

  2. taka kolejność podpunktów jest ustalona przez Ciebie? Czy po prostu nie skupiałeś się na tym, który z nich odgrywa jakąś ważniejszą rolę? :)

    1. Kolejność od najmniej mnie irytujących do tych najbardziej. Od 10 – 2 da się jakoś zignorować + śmieszą nawet. Ale jak się ma co chwila przypomnienie, że jest event, na który zostałem zaproszony, no zirytować się można. A co, Ty byś miała inną kolejność?

    1. Zaproszeń nie poukrywasz, musisz wszystko usuwać.
      A typy od 10 – 2, jak już pisałem, bawią mnie, więc nie ma sensu usuwać/blokować.

      1. Ustawienia prywatności>Blokowanie>Blokuj zaproszenia z aplikacji/Blokuj zaproszenia do udziału w wydarzeniach>Blokuj zaproszenia od użytkownika

  3. Wszystko fajnie, ale baaaardzo oklepany temat.
    Wciąż czekam na coś ambitniejszego, panie B.

  4. Dodałbym gdzieś tam podpunkt o masowych składaczach życzeń urodzinowych… Masakra. Niektórzy mają numer telefonu, zamiast sms puścić to nie – zaspamować ten timeline trzeba. Nie znasz kogoś, a ma urodziny? NAJLEPSZEGO. Blah.

    Zapki do eventów i gier da radę wyłączyć więc nie ma takiej tragedii ;-)

  5. 8. Moja teoria jest taka, że chcą zwrócić na siebie uwagę poprzez rozbudzenie ciekawości. Atencja gra wyjątkowo ważną rolę w życiu kobiety, one się tym żywią
    7. Sam wrzucam piosenki, nie wiem czy po lajki. A już na pewno nie są to nigdy rzeczy, które wszyscy znają
    6. Fałszywa skromność to nie tylko fejsbukowe zjawisko
    5, 4. Gardzę debilami, którym imponuje pijaństwo
    3. Znam takiego. Wiem o czym mówisz

  6. Nie rozumiem jednego: dlaczego Ty masz w swoich kontaktach takich idiotów? Wiadomo, że tym głupsi tym bardziej chcą zwrócić na siebie uwagę ale czasami niektórzy z samotności nie wiedzą co zrobić żeby ktoś się odezwał. W tych punktach o dziwo nie poruszyłeś tematu dodawania nieznajomych, dlaczego? Przecież nikt nie zna 100 czy więcej osób, wszyscy rozmawiają i utrzymują kontakt z kilkoma osobami, z resztą kontakt jest na zasadzie „co powiedzieli dziś w szkole?” i koniec. Bo ktoś dodaje to i ja muszę żeby nie być gorszy/gorszą? Ta osoba też dodaje bo też myśli „bo inni dodają to i ja muszę”. Profil jest własny, jak ktoś nam nie pasuje wystarczy go usunąć z kontaktów żeby nie oglądać głupot ani tracić kontaktów z bliskimi nam osobami bo wśród tych 100 czy ilu trudno znaleźć ich jak większość jest on line wieczorem. Jak się chce to można znaleźć opcję by schować kogo mamy wśród znajomych i ilu, zresztą jak się ceni swoją prywatność to każdy znajdzie i zastosuje.

  7. Masz takich znajomych to ich po prostu usuwasz o.O a mnie właśnie wkurwiaja ludzie którzy takie oto opisy, swoje żale -również w postaci filmów- wrzucają do Internetu. Ktoś tu wspomniał w komentarzu o urodzinach. Składają życzenia a nawet cię nie znają :D mój kumpel specjalnie podał na fejsie fałszywa datę urodzin żeby sprawdzić kto tak naprawdę będzie wiedział kiedy się urodził :) rzeczywiście… okloklepany i mało ambitny temat.

Leave a Reply

Your email address will not be published.