Media

Już współczuję moim dzieciom

Wiem, że różnica pokoleń to normalka, ale chłopcy w przedszkolach, przebierający się za dziewczynki, to dla mnie coś maksymalnie chorego.

Ale to przecież tylko taka zabawa!

Słyszeliście o tej akcji w przedszkolach, w której dzieciaki mają się uczyć o równouprawnieniu? Że mama i tata to w sumie to samo? Zamiast bawić się klockami i w chowanego, ewentualnie bić się gdy pani nie patrzy – lać herbatkę w sukienkach i gadać o lalkach (Sorry, tak sobie wyobrażam dziewczynki w wieku przedszkolnym).

W Rybniku kilku rodziców nie zgodziło się na uczestnictwo ich dzieci w programie równościowym ,,Gender”. Nie dziwie się. Kiedyś, gdy odbierano dzieci z przedszkola, słyszało się co zrobił źle i co dobrze (Zgadujcie, czego było więcej w moim przypadku), a dziecko opisywało jak fajnie się bawiło. Teraz dzieci proponują ojcom noszenie sukienek jako fajną zabawę. Bo przecież tata = mama.

Dziecko chłonie wszystko jak gąbka

Dziecko do pewnego wieku nie może trzymać się z płcią przeciwną. To naturalne. Mimo kilku żon w przedszkolu, jakoś tak wstyd przed kolegami było z nimi rozmawiać. Tak jest do wieku nastoletniego i jest to NORMALNE. Niektórzy dojrzewają do uganiania się za laskami wcześniej, inni później, a jeszcze inni wcale. I dobrze, tak powinno być.

Bo później te dzieci będą zachowywały się jak Ci faceci, którzy za dużo czasu spędzali z mamą lub z koleżankami. Wiecie – płaczą, biorą wszystko do siebie, są bardzo emocjonalni i nie radzą sobie z najprostszymi rzeczami.

Już teraz współczuję swojemu dziecku. Nie dość, że będzie miał problem ze znalezieniem wolnego nicku w grach, to jeszcze zamiast grania w piłkę, będzie zmuszany do bawienia się lalkami. To nic, że z tych chłopców wyrosną małe, emocjonalne dziewczynki. Przynajmniej będą wiedzieli, że mają te same prawa co kobieta.

Jak dobrze, że kiedyś sobie postanowiłem, że będę miał dzieci dopiero jak będę dojrzały. Czyli prawdopodobnie nigdy.

3 Comments

  1. Spójrz na to z innej strony, jak będziesz stary to nikt Ci nie zajebie w ryj i nie okradnie z telefonu :D

  2. To nie jest śmieszne, mam kolegę, który zachowuje się jak rozemocjonowana dziewczynka i twierdzi, że to właśnie dziewczyny go interesują, ale cały czas wierzę, że to jednak nieprawda, bo to bardzo smutne…

Leave a Reply

Your email address will not be published.