Lifestyle

Kinowy savoir – vivre

cin1

Po wczorajszym pobycie w kinie, gdzie na sali co chwila leciał popcorn, a dźwięk otwieranych chipsów ścierał się z krzykiem nastolatków, nie mogłem tego tekstu nie napisać.

1. Nie przynoś własnego jedzenia

Nie dlatego, że biednie to wygląda. Jasne, że można zaoszczędzić kupując popcorn w sklepie przed kinem, niż płacić jego pięciokrotność. Można też kupić picie (Akurat to w sumie polecam, płacenie ponad połowy biletu za niecały litr rozwodnionego napoju to przeginka) i wnieść na salę, nikt problemu robić nie będzie.

Ale przed wejściem na salę otwórz wszystko co masz do zjedzenia. I najlepiej zostań przed salą, bo i tak będziesz szeleścił, szmaciarzu.

2. Śmiej się jak człowiek

Nigdy nie mogłem zrozumieć ludzi, którzy mają śmiech jak zarzynana świnia i się tego nie wstydzą. Ja z takim śmiechem przerzuciłbym się na emo i słuchałbym zamiennie Emocjonalnej Pezeta z tym.

Jeśli wiesz, że twój śmiech jest maksymalnie donośny i przeszkadza innym w trakcie filmu – idź sobie na karuzelę, czy ki chuj.

3. Nie rzucaj niczym

Hehe, to takie amerykańskie, nie? Rzucać się popcornem w kinie i siedzieć z butami na oparciu (O tym za chwilę).

Wczoraj w czasie filmu, jakieś dwie gimnazjalistki rzucały w ludzi popcornem, a gdy się skończył, to ciskały papierkami. Czekałem aż trafią we mnie, co bym mógł bezpretensjonalnie oddać im pięknym za nadobne, tj. rzucić od razu całym kartonem po popcornie.

Niestety – nie trafiały ani razu.

Jakbym miał taką córkę jak któraś z nich, to na dzień dobry każdego dnia, rzucałbym nią o ścianę.

4. Wyłącz telefon

Tak, dobrze przeczytałeś. Wyłącz. Nie wycisz, zmniejsz jasność ekranu lub ustaw ciszej dzwonek. Wyłącz, albo jeśli jesteś za głupi żeby to zrozumieć, to od razu go wyrzuć. Nie ma nic bardziej irytującego niż osoba która jest znudzona filmem i pisze cały czas smsy.

Serio? Aż takie ważne rzeczy dzieją się w twoim życiu przez te 1,5h, że nie możesz się oderwać od telefonu?

5. Nie przychodź na filmy niewłaściwe dla swojego wieku

Od kilku dobrych lat nie czytam recenzji na Filmwebie. Często, w sumie to zazwyczaj, piszą je małoletni użytkownicy Internetu, który na film trafili z przyczyn mi niewiadomych.

Dziwnie się czułem, gdy na Incepcji lub Grawitacji siedział koło mnie ziewający trzynastolatek. W tym wieku to ja śmigałem na bajki Disneya i mało wymagające komedie.

Trudno się później dziwić, że taki gnojek łamie w ciągu kilku minut wszystkie zasady jakie przed chwilą opisałem.

6. Siedź jak człowiek

Rozwalony w fotelu, nogi oparte o zagłówek następnego siedzenia, kurtka na ziemi, popcorn na siedzeniu obok. To nic, że nikt nie przejdzie. To nic, że miejsce obok jest zarezerwowane i trzeba stać i czekać, aż szanowny pan ze wsi weźmie co swoje. To nic, ważne że on siedzi.

A jeśli siedzisz przed takim – masz jak w banku masaż pleców, bo najprawdopodobniej jest upośledzony i nie może wytrzymać w miejscu półtorej godziny (Teraz się to nazywa ADHD). A zwrócić uwagi mu nie możesz, bo…

7. Nie przeszkadzaj innym

Nie od dziś wiadomo, że kino nie jest miejscem wymagającym od nas jakiejkolwiek kultury, jak np. teatr, do którego trzeba przyjść schludnie ubranym, nie szeleścić i nie przeszkadzać innym. W kinie jest to teoretycznie dozwolone. Nie ma żadnych wymagań co do ubioru, wyglądu, a często nawet wieku.

Tylko jedno jest wymagane. Żeby wszystko co robisz nie przeszkadzało innym. Miło by było, gdyby ludzie czasem myśleli kategoriami ,,A co jeśli ktoś się przez to srogo wkurwi?”.

2 Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published.