Media

Nie lajkuj tego wpisu

Jest taka fajna akcja związana z Facebookiem – Lajkowanie nie pomaga. Tyczy się wszystkich idiotów, którzy wierzą, że ich polubienie przenosi góry.

Dolar za lajka? Oczywiście!

Każdy nie raz się spotkał z obrazkami na fanpage, które oświadczały, że za każde polubienie danego postu dzieci z Etiopii, albo innego, równie niefajnie kojarzącego się kraju, dostaną hajs. Tak o, z nieba. Za udostępnienie postu, pieniędzy miało być najczęściej dwa razy więcej.

I wiecie co? Dziesiątki tysięcy baranów się nabierały. Ludzie wierzą, że jeśli na obrazku w Internecie jest napisane coś o biednych dzieciach, to jest to na pewno prawda. To coś jak z cytatami znanych ludzi w Internecie. Niby fajnie się je czyta, są takie mądre i z przesłaniem. Moim ulubionym, obrazującym całą sytuację jak i z cytatami, tak i z lajkami należy do Abrahama Lincolna – ,,Problem z cytatami w Internecie jest taki, że ludzie natychmiast wierzą w ich prawdę”.


Sam pomysł jest jednym z mocniejszych jakie w życiu widziałem. Biedne dzieci, którym przyda się jakakolwiek pomoc, czy to w żywieniu, czy w edukacji, są obdarowywane z każdej strony kciukami w górę. Aż korci, żeby po obczajeniu zdjęć poszukać w google numer konta jakieś fundacji charytatywnej lub przynajmniej wejść na Pajacyka.

Znając życie, nic z tego nie będzie, a część i tak nie zrozumie przesłania. Nadal farmy fanów na fejsie (Wczoraj powstała nowa, miło patrzy się na licznik lajków, który w minutę przebija mojego bloga :) ) będą wrzucały zdjęcia, które zmuszą idiotów do nabijania im kolejnych fanów.

Nie bądź jednym z tych idiotów. Wspomóc można również wirtualnie, niekoniecznie przez lajka. Sam od kilku dobrych lat na stronę startową mam ustawionego pajacyka. Niby nic, ale przez te kilka lat, jeśli to faktycznie działa, nie robiąc w sumie nic, pomogłem im zyskać jakieś 300 zł.

Każda złotówka jest lepsza od miliona lajków.

Link do opisu akcji i reszty zdjęć tutaj.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.