Przemyślenia

Nowy rok według Baluka

Poza walentynkami i Wszystkich Świętych, jest to najbardziej niezręczny dzień w roku.

Sylwester 50/50

W sylwka standardowo ludzie dzielą się na dwie grupy. Na tych którzy celebrują i tych, którzy siedzą samotnie przed kompem, pisząc że to dzień jak każdy inny. Gówno prawda, po prostu nie mają z kim /do kogo iść.

O tych drugich nie ma co się rozwodzić – siedzą na fejsie i komentują Sylwester z Polsatem lub żalą się na forach na ludzi rzucających petardy.

Lekarze powinni mieć wolne

Śmiech mnie zawsze bierze, gdy po sylwestrze czytam ilu ludzi rozwaliło sobie ręce petardą, a ilu jeździło po pijaku. Bawi mnie też, że lekarze muszą takich ludzi ratować.

Przecież to jest typowy przykład selekcji naturalnej, przy której najsłabsze ogniwo musi odpaść.

Tak, cały czas wierzę w utopijną wersje świata bez tego typu podludzi.

W sylwestra głupota uderza dwukrotnie

Rzucanie petardami w stronę ludzi, rzucanie butelkami na ulice i niszczenie tego, co jest najbliżej nas.

Tak można w skrócie opisać noc, w której całkiem niemałe grono Polaków pije całkiem niemałe ilości alkoholu i robi całkiem niemałą burdę w klimacie anarchii.

Może to przez fakt, że jestem młody, ale sylwestra traktuje tak jak każdą inną imprezę. Nie zauważam w tym dniu żadnych podniosłych momentów, nie wydaje setek złociszy na alkohol żeby zaimponować ludziom, których zdanie mnie nie obchodzi. Dzień jak dzień, impreza jak impreza.

Po każdej imprezie następny dzień jest dniem normalnym, zaś dzień po sylwestrze wygląda jak z The Walking Dead.

Siła mas.

A najciężej sylwestra spędzają…

Pomyślałeś o zwierzętach, nie?

Ale wcale tak nie jest, bo to co przeżywają zwierzęta przy tym, co muszą ścierpieć szyby na przystankach autobusowych, to wakacje w pięciogwiazdkowym kurorcie na Malediwach.

W ten sylwestrowy wieczór, wśród młodych Polaków, wzbiera się cała skumulowana agresja i nienawiść do przystanków autobusowych. Wiadomo, przez cały rok trzeba czekać, więc trzeba kiedyś odreagować.

Ja to całkowicie rozumiem, tylko czemu wszystko co związane z destrukcją, alkoholem i zniszczeniem, dzieje się akurat w tą jedną noc?

Trudno się potem dziwić, że Nowy rok jest najbardziej niezręcznym dniem w roku. Bo jak nie czuć niezręczności, chodząc po zgliszczach tego, co było wczoraj, widząc ludzi zniszczonych poprzednią nocą i czekać godzinę na autobus, siedząc na rozwalonym przystanku, tuż obok śpiących po imprezie studentów?

Na szczęście, następny taki widok dopiero za rok.

2 Comments

  1. Jest jeszcze grupa ludzi która siedzi sama bo tego po prostu chce i nie dzielą się niczym na czymkolwiek. A o fajerwerkach to mój wujek kiedyś doznał mocnych oparzeń bo ktoś zapewne nie potrafił poprawnie odpalać fajerwerków, są też wady fabryczne itd. Nie można generalizować że jak komuś coś się stanie to tylko przez jego głupotę, albo nie idzie na „imprezę” bo go nie zaprosili.

  2. „O tych drugich nie ma co się rozwodzić – siedzą na fejsie i komentują
    Sylwester z Polsatem lub żalą się na forach na ludzi rzucających
    petardy”.

    Pomyślałeś może, że są też tacy którzy lubią spokój a nie patrzeć jak inni zachlewają swoje mordy? Oczywiście, że nie, bo przecież życie jest między imprezą a głupkami siedzącymi 24/24 h na Fejsie.

    „Przecież to jest typowy przykład selekcji naturalnej, przy której najsłabsze ogniwo musi odpaść”.

    Każdy popełnia błędy. A sam co powiesz o sobie? Ile razy się przeziębiłeś wiedząc, że trzeba było nie siedzieć w przeciągu czy założyć sobie kurtkę? Głodne kawały opowiadasz.

Leave a Reply

Your email address will not be published.