Media Przemyślenia

Pan Roman – exkomunista, czy przykładny emeryt?

Jest sobie taki pan, pan Roman. Z Łodzi. Pan Roman jest emerytem, który kupił sobie kamerę i filmuje tych złych, łamiących prawo, kierowców. Po czym nagrane materiały zanosi na policje, a Ci źli i niedobrzy kierowcy dostają mandaty. Brzmi świetnie, nie?

Pan Roman

Jak już pisałem – pan Roman to emeryt. Ma 66 lat i nudzi mu się w życiu. No bo co można robić w tym wieku? Na desce jeździć? Skakać ze spadochronem? Mało jest emerytów, którzy ogarniają choć trochę najnowszą technologię, więc ich wybór spędzania wolnego czasu jest prosty. Telewizja, albo rozmówki z ludźmi, w podobnym, czyli niekoniecznie młodym, wieku. Pan Roman wybrał inny styl życia. Nie chce siedzieć przed komputerem, czytać książek, oglądać filmów, albo pracować nad samym sobą. Lub co gorsza – w ogóle pracować. Po co to komu? Pan Roman ratuje życie innym. Taki łódzki Superman.

Z kamerą wśród zwierząt

Jego pasją jest stanie na skrzyżowaniach i baczne obserwowanie kierowców. Widzi osobę jadącą bez pasów? Pyk, kamera od razu leci w stronę kierowcy i rejestracji i przewinienia, które akurat wykonuje. Widzi osobę która nie zatrzymała się przed strzałką? Cyk, rejestracje i skrzyżowanie uchwycone. Nikt się nie ukryje przed panem Romanem. A gdy zwierzętom puszczą nerwy, wysiądą z samochodu i będą chciały pobić naszego Strażnika Łodzi (Jakoś to nie brzmi tak fajnie, jak fajnie brzmi Strażnik Teksasu), będzie on przygotowany. Jak to strażnik. Pan Roman nosi ze sobą gaz łzawiący, którym traktuje atakujących go delikwentów. Tylko mi to przypomina Zomo, tyle że w wersji light? ;)

Dziwi mnie jedno – że on jeszcze nigdy nie dostał, raz a porządnie, od kogoś po pysku. Wiem, że brzmi to prostacko i trywialnie, ale powinno. W Polsce nie trudno jest dostać po ryju za posiadanie lepszego telefonu, więcej ilości pieniędzy i generalnie za bycie lepszym. W sumie, to za cokolwiek można dostać. A jeśli nie po ryju, to hejt, najczęściej w Internecie.

Czy tylko mi się wydaje, czy Łódź, to jedna wielka aglomeracja sztuki, piękna, a czasem kiczu? Mają tam koncerty Biebera, pana Romana, rapera, który nawija o waleniu w kakao i Niekrytego Krytyka. To jest piękne, że tyle różnych osobistości można spotkać w jednym mieście mieście. Pogratulować.

Wracając do pana Romana i reszty emerytów – nie sądzę, by wiek 67 lat, to było za dużo jak na przejście na emeryturę. Dowaliłbym nawet 75, bo po takich ludziach doskonale widać, jak bardzo są znudzeni życiem, a jak wiele mogli by jeszcze zrobić. Bo donoszenie na innych to raczej nie jest nic pożytecznego, nie?

Reportaż o panu Romanie możecie zobaczyć tutaj.

2 Comments

  1. Ty, słuchaj: a jakby ci ktoś z wieczora nasrał na wycieraczkę a sąsiad widział ale nie doniósł ci o tym, to miałbyś do niego żal czy nie? Nazwałbyś go neokomunistą?

    1. Ale głupie pytanie ;)
      Jak miałbym mieć żal do niego, że mi nie powiedział, skoro bym nie wiedział, że on to widział? Błąd logiczny w jedynym argumencie, to kiepska sprawa.

Leave a Reply

Your email address will not be published.