Media

Dlaczego Peja sprzedał się w TVN?

Ogarniam się rano przed wyjściem na studia, w tle dudni telewizor. Nagle słyszę jednym uchem głos Peji. W DD TVN. Sprzedał się? Gdzieżby znowu.

Tedzik w TVN

Jeśli ktoś choć trochę interesuje się polskim rynkiem muzycznym (Lub ma telewizor) wie, że Peja niekoniecznie słusznie zachował się podczas koncertu w Zielonej Górze. No, zawalił sprawę, co tu dużo mówić. Miał przez to niemałe problemy – bujanie się po sądach i tak dalej.

Tede skorzystał z sytuacji i napisał komentarz odnośnie całego wydarzenia. Peji się to nie spodobało i obaj zaczęli na siebie bluzgać na płytach i w pojedynczych utworach. Jak dzieci.

W czasie tej całej napinki, Peja w jednym tracku zaznaczył, ba, nawet tego się tyczył kawałek, że Tede się sprzedał w TVN. Sprzedał means współpracuje z nimi. Tak samo pisze każdy troll internetowy, gdy jakiś bloger współpracuje z jakąkolwiek firmą. SPRZEDAŁ SIĘ. Przyjęło się, że posty tego typu piszą trzynastolatkowie z kompleksem małego penisa, którzy dostają od rodziców za mało kieszonkowego i boli ich fakt, że ktoś dostaje pieniądze.

Chyba jasne jest, jak słaby był ten track jeśli chodzi o wartości merytoryczne, nie?

Peja w śniadaniówce

Co by nie powiedzieć – lubię DD TVN. Nie jako widz, tylko jako osoba, która „ogląda” to w tle. Lubię sobie posłuchać jak jakaś pani, która gówno wie o gotowaniu, mówi mądre rzeczy o swoich kulinarnych przygodach. Lubię też, gdy jakiś nieznany zespół gra z playbacku, a gitarzystka trzyma odwrotnie gitarę. To wszystko nadaje temu programowi takiej swojskiej otoczki.

Ale z drugiej strony, przejawiają się też osoby, które faktycznie mają coś do powiedzenia. Muzycy, artyści, blogerzy, vlogerzy, serio, sporo ciekawych osób się tam przewinęło. Dzisiaj trafiło na Peję, który mówił o polskiej scenie hip – hopowej przez pryzmat swojej kariery. Co się zmieniło i tak dalej. Generalnie – kilka truizmów, troszkę mądrych rzeczy. Zjadliwe.

No ale hej, przecież to jest ten koleś, który hejtował innego, że współpracuje z TVN! Więc skoro wystąpił w tej telewizji, to nie wytknijmy mu oczywistej hipokryzji, tylko napiszmy, że się sprzedał! Bądźmy wszyscy debilami i jeśli ktoś zarabia pieniądze w jakikolwiek sposób, to wytknijmy mu fakt sprzedania się! Bo, jak każdy wie, jedyna opcja przeżycia to praca 8 godzin dziennie na etacie.

A, żeby było śmieszniej – z tego co mi wiadomo, to za wystąpienie w telewizji śniadaniowej zazwyczaj nie zgarnia się kasy. Więc Peja co najwyżej popisał się głupotą i hipokryzją, a nie umiejętnością sprzedania się w mediach. :)

7 Comments

  1. Faktycznie trochę mało konsekwencji w zachowaniu Peji. Tylko, że on sam mówił, że się trochę zmienił. Dlatego, jak dla mnie, ciężko porównać Rycha jak się zachowuje teraz, a jaki był parę lat temu.

      1. No wiadomka, że można tak trzymać gitarę, as u wish. Tylko patrz co ten typek robi prawą ręką, a co robiła ona ; p

Leave a Reply

Your email address will not be published.