Lifestyle Media

Piątki w piątki #11

wallpaper-457023

Cześć, wiecie że dzisiaj piątek? Łoł, udało mi się. Najgorsze rozpoczęcie wpisu ever za mną. 

1. Grubaśne ikony popkultury

Wiecie, że mój stosunek co najmniej ambiwalentny. Nie przeszkadzają mi na ogół, ale jak idą w za krótkich koszulkach lub legginsach, to z automatu szukam sklepu z bronią białą. Dlatego grafiki jak najbardziej 10/10.

2. 38 osób przez które poczujesz się lepiej podejmując dezycję

Genialna lista, jak każda w piątki na tym blogu zresztą. Sam od dawna to praktykuje – gdy wiem, że ten dzień nie ma prawa być udanym dniem (tzw. poniedziałek), to myślę sobie o facetach, którzy mają wydziarane imię swojej byłej.

Pomaga.

3.  Copywriter płakał jak pisał

Kierunek, który obrałem na studiach, zmusza mnie wręcz do przeglądania reklam. Więc dlaczego by nie przeglądać tych najgorszych? Ponoć człowiek uczy się na błędach, nie? 

4. List do Korwincjuszy

Dziś, pierwszy raz od 11 tygodni, pod czwóreczką nie będzie wpisu z anglojęzycznych blogów. Będzie z naszych, rodzimych stron. Z bardzo prostego powodu – ten wpis (jak i autor) jest za dobry, by go nie czytać. Sam się jaram postacią Dakanna od gimnazjum, więc wy też powinniście zacząć. 

Anyway – idą wybory, nie bądźcie typowymi Januszami i idźcie do tej urny. Jeśli nie chcecie głosować na nikogo – weźcie ze sobą flamaster i porysujcie. Lepszy kutas w urnie, niż brak głosu. 

Damn, przecież to się nadaje na hasło motywujące do głosowania!

5. Morgan Freeman na helu

Nie na tym Helu, tylko na helu. 

Piątki za nami, w lekko zmienionej konwencji. To wszystko przez Turków i wybory, sorry.