Lifestyle Media

Piątki w piątki #54

piątki w piątki

Chwaliłem się już, że już  od kilku dni mam wakacje i znowu mam czas na bycie najlepszym polskim blogerem? 

1. Piłkarskie stopy

Nie wiem czy to ze mnie na starość wychodzi ciota, czy po prostu jest to najbardziej obrzydliwy fanpage na całym fejsie. Nie licząc oczywiście fanpage ,,Najlepsze zdjęcia jedenastolatek”, który zbierał wszystkich pedofilów w jedno miejsce.

2. Blaski i cienie zawodowego blogowania

Po książkach Kominka, w których trakcia czytania można wywnioskować że blogowanie to robo dla każdego, ten wpis jest kubłem zimnej wody. Podanej w lekkiej formie. A nie, że od razu Ice Bucket. 

3. Tak wygląda pokolenie 2000

Nie wiem jak wy, ale jak słyszę że ktoś się urodził po 2000, to cały czas przed oczami mam małego, kilkumiesięcznego bobasa, a nie nastolatka. 

4. Wini zamyka sprawę freestyle battle: Aspiratio Crew vs. King Tomb

Trzeba być naprawdę mocnym żeby wygrać rapowy pojedynek bez składania żadnego wersu, tylko co najwyżej nagrywając bardzo merytoryczny filmik. Wini, królu. 

5. Edycja tatuażu z Pikachu

Przeróbki lamerskich tatuaży to jedna z lepszych rzeczy w tatuowaniu. Przy odrobinie talentu, pomysłu można zrobić tatuaż 10/10. 

***

Przykro mi trochę, że jak przeglądam PwP, to na 54 odcinki cyklu z 40 razy najlepszym tekstem tygodnia z polskiej blogosfery był tekst StayFly’a. Napisz ktoś coś ciekawego, ile mogę pisać ja lub Janek?