Lifestyle Media

Oryginalność i śmierć w piwnym wyzwaniu

Oburza Cię piwne wyzwanie? Gardzisz podludźmi którzy to robią? Spoko, idź być dojrzałym gdzie indziej.

Piwne wyzwanie jest fajne!

Zacznijmy od tego, że uwielbiam virale. Uwielbiam, gdy coś się rozchodzi po Internecie, gdy każdy robi jedną, tą samą rzecz, z ewentualną, drobną zmianą.

Idealnym przykładem jest Harlem shake, którego robiły zakłady pracy, szkoły, drużyny koszykarskie i piłkarskie. Robił to każdy, mimo iż normalny taniec, a później tarzanie się po ziemi, nie miało większego sensu.

Tak samo jest z piwnym wyzwaniem. Siedzisz, pijesz piwko, nominujesz trzy dalsze osoby i tyle. No i albo się w to bawisz, albo nie. Kraty, tudzież czteropaku, którego nominujący narzuca gdy zadanie nie zostanie zrobione i tak się nie doczeka. To tylko zabawa.

Oczywiście do czasu.

Ofiary śmiertelne

W Polsce, z tego co mi wiadomo, jeszcze tego nie doświadczyliśmy, ale na zachodzie jest to dość spory problem. Tam się nie cackają i zamiast piwa walą pół litra.

Mówię tu o chłopcach z Ameryki, którym brakuje do Polaków i Ruskich, u których pół litra (w ekstremalnych przypadkach) to rozgrzewka.

Poza tym w Ameryce ludzie bardziej przejmują się opinią innych. U nas nie ma czegoś takiego jak publiczne poniżanie i wyśmiewanie kogoś bo nie wziął udziału w viralu.

Mam nadzieje, że tak zostanie, a zabawa w beer challenge nie zamieni się w 0,5 execution.

Oryginalność w wyzwaniu

Jest tak fajna jak śmianie się z dzieci chorych na AIDS.

Picie mleka zamiast piwa, rapowanie i mówienie jaki to alkohol jest zły, robienie 50 pompek zamiast picia piwa. Dramat generalnie. Ludzie, którzy nie chcą brać udziału w grze, biorą w niej udział na siłę pokazując jak bardzo się wyróżniają spośród innych, gorszych od siebie podludzi.

Myślałem, że moda na hipsterstwo i wyróżnianie się z tłumu minęła, ale jednak nie – cały czas jest wśród nas.

Aż się ciśnie na usta cytat z jednego z najgłupszych polskich filmów – „Albo się umie bawić, albo się nie umie. A jak się nie umie, to się nie zaczyna”.

One Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.