Lifestyle Technologia

Spotted. I co w tym takiego?

Kojarzycie te stronki co ostatnio powstają? Spotted: MZK Bydgoszcz, Spotted: Złote Tarasy, Spotted: W sypialni twoich rodziców. No takiej bzdury jak to, to od czasu ankiet na fejsie nie było.

Jedziesz autobusem. Czytasz książkę albo słuchasz dobrej muzyki. Jedziesz całą trasę autobusu, więc posiedzisz sobie dobre pół godziny. Po dłuższym czasie nie masz pojęcia czy może już dojechałeś i rozglądasz się, czy to dobry przystanek. Kątem oka zauważasz pryszczatą, otyłą laskę, która się do Ciebie ślini i ,,uśmiecha”. Uciekasz wzrokiem w kierunku książki i modlisz się, żeby nie podeszła.

Nie podeszła.

Wracasz do domu, wchodzisz na Facebooka i czytasz – ,,Szukam miłego, przystojnego chłopaka z autobusu 60, miał na sobie spodnie, kurtkę i chyba czapkę, nasze spojrzenia spotkały się kilka razy, daj mi znać, że to Ty i najlepiej napisz na priv”. No ładnie.

Wiem, że to najczarniejszy możliwy scenariusz, ale najczęściej tak to właśnie wygląda. ŻADNA urodziwa laska z powodzeniem u płci przeciwnej nie korzysta ze Spotted. No way.

Jak bardzo zdesperowanym trzeba być żeby po spojrzeniu się przypadkiem na kogoś, od razu chcieć z nim rozmawiać, spotykać się, a co gorsza – próbować być razem? W dawnych czasach zarywanie zaczepką na fejsie było żenadą, co dopiero anonimowe pisanie na fejsie poprzez daną grupę. Już mniejszym wstydem jest podejście i usłyszenie, że nasz wybranek jest gejem.

Czasem mam wrażenie, że normalne pogadanie w cztery oczy z dziewczyną należy do naprawdę heroicznych wyczynów. Bez Facebooka, portali randkowych (które swoją drogą, są coraz częściej reklamowane, nawet w telewizji), dawniej GG, nie bylibyśmy w stanie rozmawiać z płcią przeciwną.

Kiedyś myślałem, że to tylko wina ,,Dzisiejszych mężczyzn”, ale po akcji Spotted nauczyłem się, że to też tworzą kobiety. Którym niesamowicie współczuje.

A sam Spotted to mega dobra okazja do trollowania znajomych. Chyba tylko do tego się nadaje. No i ewentualnie jak klucze zgubisz w tramwaju. Fakt, zajebiście przydatna akcja, z wielkim przesłaniem i popularnością, tak trzymać! :)

23 Comments

  1. zaraz Cię zaczepię na fejsie :D Good job! Sama myślałam o trollowaniu znajomych, ale za dużo z tym zachodu :)

    1. Tam wyżej masz napisane co jest kasowane, między innymi bezpodstawne czepialstwo, a tym bardziej nie podając żadnych argumentów.
      Nawet najbardziej otwarta głowa powinna być zamknięta na takich ludzi, sorry. Masz jeszcze coś do zarzucenia przed banem?

    2. żeby nie wyjść na jakiegos hejtera który wszedł sobie tutaj tylko po to żeby kogoś skrytykować, poświęciłam swój cenny czas i przeczytałam wiekszość Twoich wpisów.. i co widzę..w większości wpisów KRYTYKUJESZ..żeby nie napisać, że hejtujesz. A to spotter, a to facebooka, a to nowych fanów Macklemora, a to „gimbaze” .. i myślę sobie wtf..koles który usuwa komentarze pod zarzutem „hejterstwa” sam krytykuję wszystko co sie da w formie bloga, i myślę sobie jakim hipokrytą trzeba być uzywając takich argumentów.. Wiem, że to usuniesz, (mimo że uzasadniłam swoją opinie i nie obraziłam Cię jakoś specjalnie) bo trudno jest Ci się pogodzić z tym że ktoś może Ci w kulturalny sposób przedstawić kilka słów prawdy. Pozdrawiam Baluka który się niczego „nie czepia” :)

      1. Nie napisałem, że się nie czepiam. Jeśli straciłaś swój czas wchodząc tutaj, to nie trać go dalej, zrobisz przysługę dla nas obu.
        I krytykuje, fakt, ale się nie czepiam.
        I jak widzisz, normalnej krytyki nie usuwam, zaś pisanie ,,Pizda nie skoczek” do takiej krytyki chyba nie należy, nie?

  2. „ŻADNA urodziwa laska z powodzeniem u płci przeciwnej nie korzysta ze Spotted. No way.”

    Aż woła o pomstę do nieba. Miałki seksizm, podlany solidną porcją ignorancji.
    Kategoryczne twierdzenia u osoby, która o ów zjawisku nie ma żadnego pojęcia.
    Lansik kontestacją popularnego tematu/zjawiska, co patrząc na pozostałą „twórczość” nie zaskakuje (patrz: klikanie „Lubię to” własnych postów/aktywności).

    W telewizyjnym programie pt. „Idol”, była jedna osoba, którą Pan Cygan określił mianem „wypchanego ptaka”. Innymi słowy – przerost formy nad treścią.

    No cóż – udanego, „profesjonalnego” blogowania otwarto (pusto?) głowo.

    PS. Na prawdę, zabawne to wymachiwanie banem, jak szabelką. Zanim następnym razem popełnisz tego typu wypowiedź, zastanów się dwa razy – i proszę potraktuj to jako dobrą radę. No chyba, że instytucja „zakazu publikacji” jest Ci bardzo bliska. Byłoby to dziwne, ale patrząc na wspomniany przed momentem „ban”, nie zdziwię się ni trochę.

    1. Dobrze, rozumiem.
      Naprawdę fajnie, że przejęłaś się blogerem, którego tak bardzo hejtujesz, jego ,,pustą” głową i jego seksizmem.
      A teraz idź już Spottować dalej, piękności, którą boli stwierdzenie, że ładne kobiety z takich rzeczy nie korzystają. Powodzenia & have fun :).

      1. Nie ma to jak odpowiadać słabym sarkazmem na argument. Świetlana przyszłość w prowadzeniu dyskusji.

        1. Naprawdę wierzysz, że chce prowadzić dyskusje z osobą, która wierzy, że ładne kobiety korzystają ze spotted? Jeśli tak, to zastanów się jeszcze raz. :)

        2. Przecież nie wiesz dokładnie kto z tego korzysta, bo jest to anonimowe. Jak będziesz miał źródła, ankiety, statystyki i wykresy to możesz o tym pisać. Za domysły dziękujemy.

        3. Aha, no okej, będziesz mi na moim blogu mówił co mogę pisać, co wypada, a co nie. Trochę się pomieszało w główkach ludziom ostatnio.

        4. Nie wiem czemu zmieniasz temat. Pisz sobie co chcesz i kiedy chcesz. Mówisz o „otwartej głowie”, nazywasz się fanem kreatywnego, wolnego i samodzielnego myślenia, ale sam szufladkujesz ludzi, uważając część z nich za gorszych lub głupszych. Nie masz najmniejszego pojęcia co dzieje się w głowie innego człowieka i nigdy się tego nie dowiesz.
          To tyle z mojej strony. I proszę, daruj sobie ironiczne pożegnanie mnie, zakończone emotką.

    2. Nie odnoszę się do treści, bo to Wasza dyskusja, sprzed jakiegoś czasu zresztą, nie ma powodu się wtrącać. Chciałabym natomiast zauważyć, że celność i moc argumentacji może odrobinkę zmaleć w przypadku, gdy napisze się: ‚o ów zjawisku’.
      Niestety takie przekręcanie poprawności na niepoprawność stało się w ostatnim czasie bardzo powszechne w przestrzeni wirtualnej.
      Dlatego przypominam uprzejmie, że piszemy: owe zjawisko, o owym zjawisku.
      ‚Ów zjawisko’ – niepoprawnie.

      1. Ej, wy serio nie macie do roboty nic ciekawszego?
        Jest tyle ciekawych rzeczy do robienia w życiu, a wy marnujecie swoje życia na nieprofesjonalny blog, który kasuje gówno warte komentarze. Naprawdę Ci się chce? Napisałaś to co napisałaś, fajnie, już starczy.

  3. Ten wpis to ignorancja + antykonformizm. Po pierwsze gadasz bzdury, niektóre rzeczy tu napisane to zwyczajna obiektywna nieprawda. Po drugie nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ten wpis to czepianie się czegoś na siłę tylko dlatego, że popularne i patrzcie na mnie, ja mam inne zdanie, nie zgadzam się z wami. Szkoda, że to zdanie nie jest poparte sensowną argumentacją

    1. Nie czepiam się, tylko wyrażam swoje zdanie na temat Spotted.
      I nie muszę argumentować absolutnie nic, to jest moje zdanie, jeśli się z nim nie zgadzasz, trudno. A, że w zwyczaju mam podawać argumenty, to tutaj też się pojawiły, czytaj umiejętnie :).

  4. Pingback: Widzę ich

Leave a Reply

Your email address will not be published.