Forma

Typy ludzi na siłowni #3 – Pan Lusterko

Trening bez lustra jest niekompletny, a codzienne sprawdzanie mięśni brzucha przed wejściem na siłownie to tradycja.

Każdy ma w sobie to coś

Coś, co zmusza nas do chwalenia siebie samego i napawania się tym, co już osiągnęliśmy. Kaloryfer na brzuchu, zdana sesja na strzała, cokolwiek. Wszystko to łechce nasze ego i zawyża nasze mniemanie o sobie na każdym kroku.

Niektórym niestety na punkcie progresu i samorozwoju odbija palma (pozdrowienia dla 90% blogerów :) ) i zamiast rozwijać się dalej patrzą na dotychczasowe efekty.

Lustereczko, powiedz przecie…

Na każdej siłowni są ludzie, którzy generalnie chodzić już tam nie powinni. Liczba % tłuszczu w ich ciele jest podobna do ilości procent tłuszczu w mleku z Biedronki, bicepsy mają jak ja głowę, a kaloryfer na brzuchu większy i bardziej solidny, niż ja w domu na ścianie.

Mimo tego kupują karnet i zamiast rozwijać do dalej, to… Chodzą po całej siłowni, napinają się przed każdym lustrem, robią kilka powtórzeń i idą do domu. Najlepsi są Ci, którzy codziennie robią zdjęcia na instagrama i używają #siła przy każdym zdjęciu.

Z drugiej strony, najczęściej są prawiczkami bez dziewczyny, wożącymi się czarną Beemką po tacie z 1982 roku, pracującymi jako mechanicy lub przekładacze frytek w Mcd, zalewający pałę co sobotę w tanim klubie, podrywając każdą laskę na swój kaloryfer.

Niestety żadna ich nie chce, bo takiej kupy mięśni nie boją się tylko panie na A1.

Leave a Reply

Your email address will not be published.