Forma

Typy ludzi na siłowni #4 – Fejsbukowcy

selteringelitedaily

Siłownia? Nie dziś, dzisiaj przeglądam fanpage motywujące do działania na fejsie.

Lajkuje, więc jestem

Każdy z nas ma przynajmniej jednego takiego znajomego, który po pierwszym razie na siłowni zaczyna masowo lajkować ,,motywujące fanpage” i informować nas o swoim progresie. Najlepiej w postaci zdjęć z siłowni, na której stoi przed lustrem i robi 12391203 selfie.

Najlepsze w tym są laski, które wstawiają co tydzień zdjęcie swojego brzucha z podpisem – KILOGRAM MNIEJ, JUŻ NIEDŁUGO ♥, a brzuch mają taki jak ja. Tyle, że ja się go wstydzę, a u nich to powód do dumy. To chyba kwestia ambicji. Lub głupoty.

W ogóle, co dają motywujące fanpage, oprócz tego że są i wrzucają ładne zdjęcia? Istnieje choć jedna osoba na tym świecie, która poszła ćwiczyć, bo dostała taki nakaz na fejsie?

Z pewnością.

Endomondo to nie to samo

Trochę inaczej jest z endomondo. Jasne, też są spamerzy, który wrzucają każdy swój bieg do specjalnie przygotowanego albumu. Ale mimo to, nawet oni są lepsi od tych, których zamiast na siłowni, spotykasz na fanpejdżach.

Bo jednak to tylko Ci pierwsi coś robią. Wychodzą z domu, ćwiczą, nawet jeśli jesteśmy później zawalani informacjami od nich, to i tak wszystko jest lepsze od targetu fanpejdży motywujących.

Zresztą sam wrzucam czasem coś z endomondo i o dziwo, zgarnia to dość sporo lajków. Może dlatego, że wrzucam same rekordy?

Jest sobota, także do zobaczenia na siłowni lub na fejsie, wybór należy do Ciebie.

Ło, chyba się nadaje na autora tego typu fanpage. Gdzie się składa CV?